Siedziałam w domu jak na szpilkach, czekając na Janka. Żeby zająć sobie myśli czymś innym zaczęłam wykonywać drobne prace domowe. Nie minęło pół godziny, a usłyszałam jak ktoś dobija się do drzwi. Tak jak przeczuwałam był to Janek, który zapomniał zabrać kluczy.
Zapytałam chłopaka o przebieg jego rozmowy z szefem.
Przyjaciel przekazał mi znakomite wieści -następnego dnia miałam się stawić na rozmowę kwalifikacyjną.
Miałam ochotę skakać z radości. Dzięki tej pracy mój byt zdecydowanie by się poprawił.
Nazajutrz poszliśmy z Jankiem do baru, w którym miałam nadzieję pracować. Byłam taka podekscytowana. Przyjaciel przedstawił mnie swojemu pracodawcy, następnie z mężczyzną udaliśmy się do nie wielkiego pomieszczenia, które jak mi się wydawało było biurem. Prócz nie uporządkowanego biurka i segregatorów wypełnionych fakturami nie było tam nic więcej. Usiadłam na jednym z krzeseł i mężczyzna zaczął zasypywać mnie pytaniami.
Rozmowa przebiegła całkiem po mojej myśli. Pracodawca zgodził się abym zaczęła pracę jeszcze tego samego dnia. Oprowadził mnie on po całym lokalu i zapoznał z personelem.
- Dobrze, więc życzę pani miłej pracy. - z uśmiechem powiedział szef.
Moja praca nie była specjalnie ciężka czy skomplikowana, byłam pewna że sobie poradzę.Po kilku godzinach zakończyliśmy z Jankiem swoją pracę i mogliśmy iść do domu.
Tuż pod blokiem spotkaliśmy naszą sąsiadkę, spotkanie to nie było zbyt miłe, bo kobieta od razu zaczęła na nas krzyczeć.
Kobieta opowiedziała nam że jakiś mężczyzna dobijał się do naszych drzwi. Bardzo dokładnie opisała tego mężczyznę. Ta charakterystyka pasowała mi do ojca.
Co on ode mnie jeszcze chcę?- pomyślałam - wszystko dopiero co zaczęło się układać.
HEJ!!!
Jak się wam podoba ten rozdział? Ja uważam że jest całkiem dobry.
Dziękuje wam za komentarze. Bardzo miło czyta się waszą krytykę.
Jeszcze raz proszę żeby nie zostawiać spamu pod postem.
Dalej liczę na wasze komentarze i opinię.
POZDRAWIAM.
ZOSTAŁAŚ NOMINOWANA DO LBA!
OdpowiedzUsuńWięcej informacji: http://krainaeventy.blogspot.com/2014/02/historia-lubi-sie-powtarzac-czyli-lba.html
Pozdrawiam
Rozdział strasznie krótki, ale końcówka pozostawia wiele do myślenia. :D
OdpowiedzUsuńP.S zapraszam także do mnie http://zatracona-w-namietnosci.blogspot.com/
Szkoda, że rozdział taki krótki ;ccc Ale za to bardzo fajny. Cieszę się, że główna bohaterka dostała praca i ciekawi mnie czego chciał od niej jej ojciec. Mam nadzieje, że niedługo wszystko się wyjaśni i życzę duuużo weny, abyś napisała jak najszybciej kolejny ;*
OdpowiedzUsuńA tak przy okazji zapraszam do siebie na nowy rozdział. Bardzo zależy mi na twojej opinii: http://wish-youu-were-here.blogspot.com
Rozdział super! ♥ Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuń